Pierwsze spotkanie
Paweł akurat wyszedł, ale ja już wiedziałem o co chodzi. Studia skończyłem co najmniej ze dwa lata niż ona. Słuchaj, ja Ci mogę pomóc. Co prawda dyrektorem nie jestem, ale wiem, co zrobiłaś. A tak w ogóle to jestem Marcin i jeśli będziesz miała jakiś problem, to zapraszam do mnie, pokój 202. Pamiętam tą sytuację jak dziś. Weronika strasznie się speszyła. Również się przedstawiła i pokazała z czym ma problem. Chciałem wytłumaczyć jej to na spokojnie. Poczekaj, powiemy Pawłowi, że idziemy do mnie, ja Ci pokażę co zrobiłaś nie tak. Weronika się uśmiechnęła, po raz pierwszy odkąd weszła do pokoju Pawła. Jak przyszła to była strasznie przerażona, że narobiła strasznego bałaganu. Paweł się ucieszył, że ja jej to wyjaśnię, bo dostał właśnie jakiś ważny telefon i nie za bardzo miałby na to czas. A wiedział, że ja już nie raz sobie z czymś takim radziłem. Dzięki za pomoc stary, usłyszałem i Paweł dalej zajął się rozmową przez telefon. A ja poprosiłem Weronikę, żeby otworzyła sobie drzwi do mojego pokoju, a ja za chwilkę się zjawię.
 
© www.wspominki.eu