Kobieta o cudownym sercu, naprawdę. Nic dodać nic ująć. Nie mogłem się jej nachwalić przed Pawłem. A on tylko siedział i się śmiał. Nagle Cię na szare myszki wzięło? Przecież Ty wolisz takie dziewczyny jak Wioleta czy Baśka. Rozrywkowe, modnie ubrane. Kurcze zawsze na to zwracałeś uwagę. A nie na to jakie dziewczyna ma serce. Ty się starzejesz, czy szukasz żony, bo ja się już Marcin zgubiłem. Paweł miał wyraźny ubaw ze mnie. A ja sam nie wiem, co się ze mną stało. Faktycznie, takie dziewczyny nigdy mnie nie interesowały, ale może to dlatego, że nigdy jakoś nie miałem z nimi styczności.
No i fakt faktem unikałem z nimi kontaktu. Nawet w szkole. Oj nie nabijaj się ze mnie, tylko mów, kiedy organizujemy jakąś imprezę integracyjną dla pracowników. Bo może przydałoby się zobaczyć tą Weronikę z innej perspektywy niż praca. Mój pomysł wydawał mi się świetny. Ale jakoś nie wziąłem pod uwagę, że ona może nie przyjść. Wtedy ten plan wydawał mi się najbardziej rewelacyjny, jaki mógł przyjść mi do głowy.
|