Udane spotkanie
Spotkanie minęło spokojnie. Facet zdecydował się na wysoki kredyt. Także dzień był dziś jak najbardziej udany. Ale w głowie cały czas siedziała mi Weronika. A właściwie to co powiedziała. Co miała na myśli, że ona przyjdzie, żeby coś udowodnić. I powiedziała, że będzie ze starszą siostrą. Może tak by namówić Pawła, żeby też poszedł. No bo przecież może i on wreszcie znalazłby jakąś dziewczynę. Ja się muszę z tą Weroniką zaprzyjaźnić. No nie ma sympatyczniejszej dziewczyny u nas w banku. Jak wróciłem to było coś koło 15.00. Większość siedziała na przerwie. Weronika jak zawsze miała klienta. Ale kiedy wszedłem to popatrzyła w stronę drzwi i się uśmiechnęła. Tylko do mnie żeby nie było. Odwzajemniłem oczywiście uśmiech i poszedłem najpierw do siebie a później z zamiarem podejścia do Pawła, że mamy gostka w garści. Ale jak wszedłem do siebie to zadzwonił telefon, z wewnętrznego. Weronika coś potrzebowała. Oczywiście najpierw przeprosiła, że do mnie dzwoni. Powiedziałem jej, że za sekundkę będę. Zrzuciłem kurtkę i poszedłem, trochę szybszym tempem, do niej na dół.
 
© www.wspominki.eu